GO OUT 'N PLAY

two drifters off to see the world

TOKYO DAY 3

Po wyjeździe Rysia przeprowadziliśmy się do hostelu przy stacji Ryogoku. Warunki mieszkalne trochę nam się pogorszyły, ale co by to była za wycieczka, gdybyśmy tylko w luksusach się pławili. W naszym nowym domu dostaliśmy metalowe prycze jak w szpitalu oraz widok z wielkiego okna na tory kolejowe. Codziennie rano budził nas wschód słońca oraz przejeżdżające pierwsze pociągi. Bez zatyczek do uszu i opasek na oczy byłoby ciężko.

DSC02541

Z nowego miejsca pojechaliśmy do parku przy Pałacu Cesarskim. Jest to główna rezydencja cesarza Japonii. To tutaj znajdował się kiedyś zamek Edo, dawna twierdza Tokugawów. Niestety, większa część terenu pałacowego jest zamknięta dla zwiedzających.

DSC02308

DSC02313

DSC02330

DSC02347

Jak to zwykle w Japonii bywa, znów żeby wyrzucić śmieci trzeba się trochę nachodzić. Niosłam swoje skórki od bananów przez godzinę zanim znalazłam śmietnik.

DSC02337

Wieczorem wybraliśmy się na mecz baseballa, a właściwie na yakyu, bo tak nazywają baseball Japończycy. Ta dyscyplina sportu jest tutaj bardzo popularna, a japońska reprezentacja jest jedną z najbardziej utytułowanych na świecie. Bilety na mecze są zawsze wszystkie wyprzedane, nam udało się dostać bilet z miejscem stojącym. Trafiliśmy na rozgrywki Major League Baseball Japan.

DSC02382

DSC02398

Próbowałam zrozumieć te wszystkie zasady, inningi, strike-outy, double i tripple hity, grand slamy, ale ich ogromna ilość mnie trochę zniechęciła. Przy tych wszystkich regułach i wyjątkach w baseballu rozwikłanie spalonego w piłce nożnej to bułka z masłem.W pewnej chwili na wszystkich telebimach ukazała się informacja, że w razie trzęsienia ziemi, należy zachować spokój i pozostać na swoim miejscu. Ciekawe jak to jest przeżyć trzęsienie na takim stadionie. Na Japończykach pewnie nie robi to żadnego wrażenia, bo zdarza się to tu bardzo często. Nie dotrwaliśmy do końca meczu, ale i tak warto było zobaczyć jak Japończycy spędzają sobotni wieczór i kibicują swojej ulubionej drużynie.

2 comments on “TOKYO DAY 3

  1. Ania
    November 27, 2014

    Miejsce noclegowe, jak w poczekalni na dworcu 😉 Ale nie przeszkadza Wam na szczęście, bo uśmiechy dopisują :))

    Like

  2. mama adzia
    November 27, 2014

    Malapascua to ta mikroskopijna wysepka a wokół niej bezmiar Oceanu ??? Bajecznie piękna na zdjęciach! Te turkusowo – seledynowe zatoczki !!! Czy mieszkacie w tych szałasach, które widzę na fotografiach? Całuję Was gorąco ( ode mnie i od Rudzielca ) :)))

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on November 25, 2014 by in Japonia and tagged , , , , , .

Gdzie aktualnie jesteśmy?